Gaminator

graj lub zgiń

Logowanie [ Przypomnij hasło ]

 

Super Mah Jong Quest (Mobile)

Lubię to! 0

Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery

Ocena użytkowników: rewelacja

1 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Logiczna Cechy gry: Widok z góry

Tematyka: Fantasy,

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 2 screenów, 1 recenzji,

« Powrót do listy recenzji

Ezoteryczny madżong z Yin Yang w tle

[ + dodaj własną recenzję ]
Recenzja dodana przez Pablos Pablos
Zdecydowanie uwielbiam madżongi. Naprawdę, ten typ rozrywki jest dla mnie najlepszym relaksem, któremu nie dorównuje nawet najfajniejszy tetris. Jest jednak pewna rzecz, której brakowało mi zawsze w madżongach - fabuła. Po prostu czasem nie wystarczy mieć mnóstwa kolejnych, ciekawych plansz do rozłożenia. Fajnie by było, gdyby całość, wszystkie kolejne etapy i układy miały jakiś ogólny cel. No i proszę - firma I-Play spełniła me marzenie. Właśnie zostaliśmy obdarzeni fabularnym madżongiem najwyższej klasy.

Dawno, dawno temu, na ulicach Hong Kongu, młody adept sztuki logicznego myślenia, Kwazi, rozgrywał kolejną tego dnia partię madżonga. Nagle, zupełnie niespodziewanie, niewielkie dotychczas chmury płynące po nieboskłonie starły się ze sobą w gwałtownej i brutalnej walce. Wyładowanie w postaci pioruna trafiło prosto w młodzieńca. Ostatnie, co ujrzał, to znak Yin Yang. Osobowość Kwaziego została podzielona na dwie części. On sam pozostał młodym chłopakiem w bieli, lecz część jego jestestwa stała się śliczną dziewczyną w czerni. Aby zrozumieć, co właściwie się stało i co będzie dalej, Kwazi Black i Kwazi White muszą przejść przez sześć Księżycowych Bram.

Proszę - jak niewiele potrzeba, by rozgrywka stała się bardziej sensowna. Dzięki temu krótkiemu i przyznajmy, że dość ciekawemu wprowadzeniu (w końcu któż by nie chciał się rozdwoić, w dodatku z podziałem na płeć) mamy przed sobą jasno postawiony cel gry. Duet Kwazich wyrusza na wyprawę, gdzie co kilka kolejnych etapów napotykamy Księżycowe Bramy, czyli coś jakby bossów. Plansze owe są nieco trudniejsze, bardziej rozbudowane, z dodatkami.

Co powinien mieć madżong, by zapewnić rozrywkę na najwyższym poziomie? Według mnie jest jeden podstawowy element - jak najwięcej układów, które należy rozłożyć. W "Super Mah Jong Quest" praktycznie każda z plansz wygląda inaczej - dodatkowo, po ukończeniu danego etapu, od razu znajduje się on w drugim trybie rozgrywki Freeplay, a tam można go obrócić poprzez odbicie lustrzane, co - jak łatwo wyliczyć - podwaja liczbę wszystkich plansz.

Sama rozgrywka rządzi się swoimi prawami, jest to dość rozbudowany madżong. Otóż po pierwsze, znajdziemy tutaj mnóstwo bonusowych klocków. Można w nich wręcz wybierać i przebierać. Klocki podnoszące wartość, obniżające, zmieniające dwa kolejne miejscami, rozbijające planszę na dwie części, dodatkowy czas... Naprawdę można długo wymieniać. W momencie, gdy Gracz nie orientuje jakie właściwości ma dany element, należy umieścić na nim kursor i wcisnąć 0. Wszystko zostanie ładne wyjaśnione.

Najważniejszymi jednak klockami są obrazy Yin i Yang. Gdzieś na dnie układu, w miejscu trudno dostępnym, znajdziemy żółte klocki przedstawiające symbole równowagi, biały i czarny. W momencie, gdy możliwe jest ich zdjęcie z planszy, wszystkie pozostałe elementy znikają samoczynnie. Także można tutaj stosować różną taktykę; bawić się kilka razy nawet na tej samej planszy, a za każdym razem kończyć ją w inny sposób. I o to właśnie chodzi w madżongach!

Grafika w grze jest niezwykle wyraźna i szczegółowa. Nikt nie będzie miał problemu z widocznością - kolejne piętra klocków (czasem nawet 8 pięter!) są ułożone tak, by od razu móc się zorientować w planszy. Same obrazki przedstawiają klasyczne podejście do madżonga, taki "szanghaj". Jest tylko jeden ich zestaw, lecz w miarę pokonywania kolejnych etapów staje się on dość rozbudowany. Wciąż obserwujemy klocki, których wcześniej nie było. Przy każdej Księżycowej Bramie następuje rozwój fabularny uprzyjemniający grę.

Niestety, gra nie jest pozbawiona wad. A właściwie jednej wady - a jest nią dźwięk. Muzyki poza menu nie uświadczymy, podczas rozgrywania kolejnych plansz towarzyszy nam cisza. Dźwiękiem sygnalizowane jest tylko zdjęcie kolejnej pary. Wielka szkoda, przygrywająca w tle muzyczka (a najlepiej kilka midów do wyboru) dodała by klimatu. Rozgrywanie madżonga w ciszy, z piknięciem w momencie zdejmowania klocków, automatycznie powoduje u Gracza chęć wyłączenie muzyki w ogóle. Na szczęście - poza dźwiękiem - gra wad po prostu nie ma. Jest to jeden z nielicznych tytułów, które zostają w telefonach naprawdę długo. Około 30 plansz w trybie Quest potem kolejne rozgrywanie ich na punkty i coraz lepszy czas we Freeplay, a na dokładkę jeszcze ich odbicia lustrzane, czyli praktycznie zupełnie nowe plansze to zabawa na długie dni, a nawet tygodnie. Zresztą, zanim gra zostanie ukończona, może minąć sporo czasu, bowiem ostatnia dziesiątka plansz naprawdę wymaga umiejętności logicznego myślenia lub prawdziwego szczęścia. A najlepiej jednego i drugiego, bo "Super Mah Jong Quest" w końcówce łatwy na pewno nie jest.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Pablos Pablos który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  trzydzieści etapów głównych
+ odbicia lustrzane układów
+ mnóstwo bonusowych klocków
+ mah jong z fabułą
+ sześć etapów z "bossami"
+ ciekawe rozwiązania
+ zero nudy i monotonii!

Minusy

  brak muzyki w czasie gry
 żenujące odgłosy

dlatego Pablos
ocenia tę grę na:

8

Grafika 80%

Dźwięk 50%

Gameplay 90%



Komentarze   0

 
brak komentarzy

Użytkownicy, którzy lubią tę grę: