Gaminator

graj lub zgiń

 
Mapa strony :: Home » Gry » Bridge Bloxx 2 » Bridge Bloxx 2, Mobile

Bridge Bloxx 2

  •  
  • Gatunek: Strategia, Logiczna
  • Podgatunek: Taktyczna, Ekonomiczna
  • Cechy gry: Widok z boku
  • Tematyka: Science-Fiction, Społeczna

Na tę platformę mamy: 6 screenów, 1 recenzji,

« Powrót do listy recenzji

[ + dodaj własną recenzję ]
Użytkownik Czas dodania Recenzja Głos na "graj" pcha recenzję do góry

Pablos Pablos

Mosty przyszłości

Pierwszy "Bridge Bloxx" był grą, która na długo pozostawała w pamięci. Budowanie mostów było tak wciągające, że człowiek zapominał o bożym świecie. Handy Games udowodniło, że naprawdę najprostsze pomysły bywają najlepsze. Czy następca tej doskonałej gry dorównuje poprzednikowi?

Tym razem możemy pożegnać krajobrazy ziemskie, przepaście i wąwozy, które towarzyszyły nam w poprzednim odcinku. "Bridge Bloxx 2" zabiera nas w podróż do przyszłości, gdzieś w kosmos, gdzie potrzebują usług mistrza budowniczego mostów. O dziwo, w przyszłości pociągi i innego rodzaju maszyneria wciąż porusza się po stałym podłożu, nie wierzcie więc filmom, przedstawiającym latające obiekty.

Ogromnym atutem gry jest wciąż prostota obsługi. Oczom gracza ukazuje się trasa, przeważnie łącząca dwa brzegi krateru. Zadaniem jest ową trasę wzmocnić. Do tego służyć będą naprawdę przeróżne elementy, począwszy od stalowych szyn i betonu, poprzez kable doskonale spisujące się przy podtrzymywaniu konstrukcji, futurystyczne kryształy czy wreszcie tzw. stabilizatory, czyli jednostki unoszące się w powietrzu na mocnym silniku, będące w stanie wytrzymać obciążenie setek ton.

Oczywiście wszystkie te elementy występują w różnych konfiguracjach - zwykłe odcinki, trójkąty, figury w kształcie litery Y. Jest w czym wybierać. Drugą oczywistością jest fakt, iż nic nie jest za darmo - za każdy element należy zapłacić, nieraz (dosłownie) kosmiczne pieniądze. Ich ilość jest ograniczona.

Prócz konstrukcji nowych mostów, od zera, znajdziemy także misje polegające na naprawie tych już istniejących. Tutaj bardzo przydatne będą ładunki wybuchowe, dzięki nim można się pozbyć resztek i zbudować wszystko od początku samemu. Sterowanie jest naprawdę intuicyjne, tak wybór jak i obrót częściami nie nastręcza żadnych trudności. Wiadomo także od razu gdzie w ogóle można dołączyć nowe części, gdzie występują łączenia między elementami. Same łączenia obrazowane są kolorami, świadczącymi o wytrzymałości. Zielony kolor informuje, że w tym miejscu most wytrzyma wszystko, żółty ostrzega, że nie jest dobrze, że mogłoby być lepiej. Kolor pomarańczowy nie zostawia na budowniczym suchej nitki - można mieć 100% pewności, że w tym miejscu most się zawali i to nawet przed wjazdem pociągu.

Każdy z poziomów można zaliczyć na złoto, srebro lub brąz. Medal zależy od czasu, który poświęciliśmy na budowę oraz pieniędzy, które zostały wydane. Gra do najprostszych nie należy, prawdę mówiąc graczowi bardziej będzie zależało by w ogóle planszę zaliczyć, niż zdobywać w niej złoto... Podobnie jak w części pierwszej poprawnie ukończony poziom odblokowuje nie jeden, a dwa kolejne. W razie, gdyby któryś był zbyt trudny, można przejść do następnego, a trudny zostawić na kiedy indziej.

Po mostach przejeżdżać będzie nie jeden pociąg, nawet nie dwa. Będzie ich mnóstwo, a nasza konstrukcja podczas przejazdu maszyn w miejscach łączeń niebezpiecznie zmienia kolory. Nieraz zdarzy się, iż pociąg już prawie dojechał do końca, gdy nagle... Ach, to prawdziwa katastrofa.

Nie tylko pociągi będą "testerami" naszych budowli. Gra dzieli bowiem mosty na dwa podstawowe typy: takie, które wykorzystywane są przez stalowe rumaki oraz takie, po których maszerować będzie piechota, mechy i inne roboty. Są one oznaczone różnymi kolorami, błękitnym i fioletowym. Już po tym rozróżnieniu można mniej więcej zaplanować budowę oraz koszty. Ale to nie wszystko. Handy Games postarał się, by druga część "Bridge Bloxx" miała jeszcze więcej innowacji. Otóż niejednokrotnie gracz zmuszony będzie do konstrukcji mostu podwójnego! Jeden nad drugim, a zbudować je należy tak, by wzajemnie się wspierały. I to naprawdę jest wyzwanie.

Łącznie gra oferuje około trzydziestu zróżnicowanych poziomów. Przeważnie budujemy mosty z tego samego typu konstrukcji, rzadziej napotykamy zadania, przy których należy wymieszać stal z kablami czy kryształami. Rzecz jasna znajdziemy tu sporo możliwych osiągnięć do odkrycia, wśród których znajdują się normalne, jak na przykład nagroda za zbudowanie 15 mostów, ale i niezbyt normalne - nagroda za zniszczenie 20 pociągów... Ciekawostką jest zastosowanie przez producenta możliwości obejrzenia dokładnego replay'a z jazdy próbnej. Można przewijać, zatrzymywać akcję, oglądać film klatka po klatce... I albo sycić się widokiem poprawnie zbudowanej konstrukcji, albo przypatrzeć się w którym miejscu most zaczął się walić.

Oprawa audio wizualna jest równie minimalistyczna, jak w części pierwszej. Grafika ukazuje trzy plany - na pierwszym widać roślinność lub dziwne konstrukcje nieco zasłaniające most. Drugi plan to miejsce budowy, a trzeci to animowane tło, z sunącymi po niebie statkami powietrznymi. Na ekranie dzieje się dużo, po moście przejeżdżają różnego rodzaju roboty budowlane, obrazujące nasze rozkazy. Melodie niestety raczej nie przykują niczyjej uwagi, choć trzeba im oddać sprawiedliwość, że pasują do klimatu science-fiction.

Oczywiście oprócz kampanii znajdziemy też "piaskownicę", w której można po prostu się zabawić, budując coraz dziwniejsze konstrukcje. Jednakże znajdziemy tu tylko te poziomy, które udało się zakończyć w kampanii oraz tylko te elementy budowli, które w tejże kampanii poprawnie udało się zastosować.

Gra jest bardzo dobra, a co ważniejsze potrafi przyciągnąć uwagę gracza na dłużej. Nawet po dziesiątym zniszczonym moście wciąż mamy chęć grać dalej, wciąż chce się próbować. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że niektóre plansze zostały zbyt przekombinowane, gdyż nieraz zdarzy się, iż postawimy most, który - na logikę - nie ma prawa wytrzymać. Na przykład zbudujemy go z zaledwie dwóch elementów stali i jednego stabilizatora. A tu niespodzianka - wszystko stoi twardo. Innymi znowu razy kolorystyka łączeń pokazuje, że most powinien bez problemu stać, a upada natychmiast po puszczeniu pociągu. Także do końca możemy być pewni tylko tego, iż pomarańczowe łączenia most zawalą. Zielone plus kilka żółtych wcale nie gwarantują sukcesu. Ale może właśnie dlatego czujemy tak ogromną satysfakcję, gdy uda się zaliczyć kolejny poziom? Chociażby na brąz...

0 zgiń

1 graj

Głosy: 1

recenzja dodana przez: Pablos Pablos który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  kontynuacja doskonałego "Bridge Bloxx"
+ futurystyczne klimaty
+ intuicyjny system sterowania
+ różne elementy budowy

Minusy

  nieco przekombinowane plansze
 jednak nieco wtórna
 gra jest dość trudna

dlatego Pablos
ocenia tę grę na:

8

Grafika 70%

Dźwięk 50%

Gameplay 80%

Komentarze   0

brak komentarzy