Dział zapowiedzi pełen jest materiałów prezentujących nadchodzące gry. Spisujemy nasze przemyślenia i wrażenia z testowania wczesnych wersji gier.
Playtest
Zapowiedź: The Saboteur 3
Eugeniusz Siekiera
Nowy projekt ojców Battlefronta ma być grą akcji z mocno zarysowanymi elementami skradanki, jednak miast liniowych map, otrzymamy dostęp do dużego terytorium, na którym będziemy mogli poruszać się bez ograniczeń. Co więcej, scenariusz zostanie osadzony w realiach II wojny światowej, która do tej pory była domeną RTS-ów i liniowych shooterów. Wcielimy się w Seana Devlina, Irlandczyka z pochodzenia, który motywowany chęcią zemsty za śmierć bliskich przyjaciół, podejmie się współpracy z francuskim ruchem oporu, by możliwie dotkliwie uprzykrzyć faszystom życie w okupowanym Paryżu (i na jego obrzeżach).
Dość sporą swobodę obiecuje się w obrębie wykonywania poszczególnych zadań (te zaś w głównej mierze będą polegały na sabotowaniu ważnych struktur i zabijaniu wysoko postawionych figur). W zależności od indywidualnego stylu i preferencji, będzie można zaliczyć daną misję metodą siłową, wpadając w sam środek zamieszania z okrzykiem na ustach, bądź postawić na akcję z cienia i po cichu wykańczać kolejnych przeciwników, przekradając się chyłkiem za ich plecami. Chcąc zapewnić graczom tak duże pole manewru, twórcy z konieczności muszą zadbać o szerokie spektrum umiejętności i odpowiedni zakres ruchów. Dlatego też nieobce będą elementy akrobatyki, pozwalające na wspinaczkę czy przemieszczanie się po dachach z dala od wzroku wrogich patroli. Szczególnie ciekawie zapowiada się umiejętność wtapiania w tłum poprzez przyklejenie się na ulicy do jakiejś kobiety i udawania, że jest przyszłą matką naszych dzieci. Interakcja z napotkanymi ludźmi będzie również sposobem pozyskania nowych informacji, przydatnych dla dalszego rozwoju fabuły. Co więcej, w miarę postępów ludność zamieszkująca poszczególne dzielnice stanie się nam bardziej przychylna, a to z kolei może przełożyć się na okazaną pomoc bądź dodatkowe profity.
Gdy pojawi się konieczność użycia siły mięśni w nieco bardziej tradycyjny sposób, nie będzie problemu, by zdzielić wroga z dyńki i poprawić z buta. Z czasem umiejętności naszego bohatera będą rozwijane, więc w miarę rozwoju wydarzeń coraz pewniej będziemy posługiwać się bronią. Na samym początku przygody dostępny asortyment może okazać się jednak stosunkowo ubogi, więc i na przesadne szarżowanie raczej nie będzie miejsca. A skoro otrzymamy świat o otwartej strukturze, nie powinno również zabraknąć pojazdów w postaci rowerów, motocykli, samochodów, łodzi i samolotów.
Dość ciekawie przedstawia się oprawa graficzna, a raczej koncept, by zbytnio nie szaleć z kolorystyką i w zależności od danego miejsca, przedstawić rzeczywistość w przytłumionych barwach bądź nawet w czerni i bieli. Wszystko ma być zależne od tego, jakie nastroje panują w danej dzielnicy i czy zamieszkująca ją ludność jest w stanie wykrzesać z siebie wolę walki, by sprzeciwić się ciemiężycielom, czy może całkowicie złamana, podda się woli okupanta. W tym drugim przypadku posępne grobowe nastroje wyrażone będą poprzez ponurą aurę rysującą świat w odcieniach szarości. Oczywiście na poziom optymizmu wśród mieszkańców poszczególnych rejonów miasta niemały wpływ będą miały poczynania gracza i jego sukcesy w walce z wrogiem.
Większość zaprezentowanych rozwiązań wykorzystano wcześniej w wielu innych produkcjach, jednakże próba scalenia tych wszystkich pomysłów w jeden zwarty koncept, w dodatku osadzony w takich a nie innych realiach, daje nadzieję na nowe, ciekawe doświadczenie i wybuchową, wyjątkowo interesującą mieszankę. Obawiam się tylko o dopracowanie całości i finalne szlify, bo w swych ostatnich produkcjach to właśnie na tych elementach wyłożyła się ekipa z Pandemic. The Saboteur zapowiada się na najbardziej złożony i ambitny projekt w dotychczasowej karierze tego studia. Czy są szanse, że i tego nie skiepszczą? Na odpowiedź trzeba poczekać do premiery, ta zaś, wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi, nastąpi jeszcze w tym roku, prawdopodobnie jesienią.
Oceń materiał:
Najlepsze gry
-
1.
Dragon Age: Origins
RPG
Dragon Age to powrót do korzeni staroszkolnego cRPG.
-
2.
World of Warcraft
RPG
Największe i najpopularniejsze MMO świata.
-
3.
Mass Effect 2
RPG
, Akcja/Arcade
Druga część epickiej sagi SF autorstwa studia BioWare.
-
4.
Left 4 Dead 2
Akcja/Arcade
Druga część kooperacyjnej strzelanki spod znaku Valve.
-
5.
Art of Murder: Cards of Destiny
Przygoda
Zaskakująco dobra przygodówka City Interactive.
-
6.
Silent Hunter 5: Battle of the Atlantic
Symulator
Zabawa w kapitana łodzi podwodnej.
-
1.
Red Dead Redemption
Akcja/Arcade
Najnowszy projekt studia Rockstar - tym razem dziki zachód.
-
2.
Alan Wake
Akcja/Arcade
, Przygoda
Dawno oczekiwany survival horror od Remedy.
-
3.
Split Second: Velocity
Akcja/Arcade
, Samochodowa
Szalone wyścigi z totalną demolką otoczenia.
-
4.
Brutal Legend
Akcja/Arcade
Najbardziej epicka gra Tima Schafera.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Prince of Persia: The Forgotten Sands
Akcja/Arcade
Powrót na stare śmieci, czyli klasyczny Książe Persji.
-
1.
Heavy Rain
Przygoda
Wizjonerska gra Quantic Dream w klimatach filmowego "Se7en".
-
2.
God of War III
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kratos powraca, jeszcze bardziej epicki niż zwykle.
-
3.
Uncharted 2: Among Thieves
Akcja/Arcade
, Przygoda
Nathan Drake znowu w akcji, w miksie Tomb Raidera i Indiany Jonesa.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Uncharted: Drake's Fortune
Akcja/Arcade
, Przygoda
Połączenie gry akcji i przygodówki.
-
6.
The Saboteur
Akcja/Arcade
Kolejny sandbox a la GTA, tym razem w klimatach II Wojny Światowej.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Chaos Rings
RPG
Erpegi dotykowe? Czemu nie.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
The Oregon Trail
Akcja/Arcade
Odświeżona wersja starego hitu.
-
5.
Zenonia
RPG
, Akcja/Arcade
Powrót na iPhone klasycznego action RPG.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.


Gra wygląda ciekawie ale obawiam się że wyjdzie tak jak Velvet Assassin. Czyli skradanie dobre ale strzelanie już do kitu.
Już poprawiłem, chill out.
Jak się klika na głównej w "Zerknij w zapowiedź ich najnowszej gry!" to wywala do recki Chimairy. :P